|
"Od statku wymagaj szybkości, od tarczy, że da ochronę,
Od miecza - ostrego cięcia, od dziewczyny - całusa.
Przy ognisku popijaj piwo, a po lodzie jedź na łyżwach."
Edda poetycka
|
W czasach wikińskich liczono według tzw. "dużych setek", liczących 120.
Tydzień prawdopodobnie liczył pięć dni, na co wskazuje częste użycie tego terminu w prawie staro-nordyckim. W ciągu pięciu dni należało stawić się na wezwanie przed sąd lub wykonać wyrok sądu.
Interesujący był rytuał przygotowań do pojedynku. Zanim mógł się on odbyć należało wykonać szereg czynności wypowiadając przy tym zaklęcia. Na miejsce pojedynku wybierano zazwyczaj niewielką wyspę lub wąski cypel, gdzie kładziono tkaninę o wymiarach 5x5 łokci (łokieć liczył ok. 0,5 metra) i przybijano jej rogi do ziemi drewnianymi palikami. Wokół tego pola rysowano trzy kwadraty, z których każdy był oddalony od kolejnego o jeden krok z każdej strony. W rogach zewnętrznego kwadratu zatykano gałęzie leszczyny. Stąd pochodzi termin "pole ogrodzić leszczyną", czyli wyzwać na pojedynek. Każdy z walczących mógł poruszać się po całym ogrodzonym polu aż do momentu, gdy zostały strzaskane wszystkie trzy tarcze, w które był wyposażony. Wtedy powinien walczyć już tylko na tkaninie, jeżeli nie chciał, by myślano, iż oszukuje (gdy jedną nogą wykroczył poza materiał), lub wręcz ucieka (gdy zszedł z tkaniny).
Powrót do góry
Czerwona tarcza zawieszona na rei okrętu oznaczała wojnę, natomiast biała - pokojowe zamiary.

Bogaty był rytuał zawierania braterstwa krwi - zawierający je podczas składania przysiąg nacinali swe żyły i mieszali wzajemnie krew we wspólnych śladach stóp. Późniejsza, islandzka wersja polegała na tym, że krew mieszano w dołku wykopanym na łące w ten sposób, że znajdujące się ponad nim pasmo darniny musiało pozostać nieprzerwane.
Ze śladami stóp łączono wiele przesądów, nie tylko podczas zawierania braterstwa krwi - wierzono, iż w zagłębieniu śladów pozostaje coś z ducha istoty, która je zostawiła, dlatego wypicie wody lub rosy ze śladów jakiegoś stworzenia pozwala się w nie przemienić, a wbicie gwoździ w taki ślad może sprowadzić nieszczęście na osobę, która go zostawiła.
Powrót do góry
|