WOJOWNICY
|
RAGNAR
Zwany Tatą. Nasz Jarl i założyciel drużyny. Autorytet niemoralny. Lubi występować topless.
|
IVAR
Zastępca Jarla. Jeszcze bardziej złośliwy niż pozostali. W walce nie tylko widzi jak przeciwnik ustawia broń, barki czy stopy, ale potrafi również to wykorzystać. Sezonowo u przeciwników prowadzi albo "akcję żebra", albo "akcję oczy". Po obcięciu włosów wygląda jak wytatuowany Maksymilian Kolbe.
|
LIPA
Mały, dwunożny czołg. Nie lubi, gdy ktoś bije go w miejsca, gdzie ma tatuaże (czyli praktycznie gdziekolwiek).
|
PASZKO
Niegdyś ludzie często wbijali mu coś w głowę lub w twarz, od jakiegoś czasu stanowczo popularniejsze jest jego krzyżowanie. Zupełnie nie mamy pojęcia dlaczego.
|
|
Powrót do góry
|
HERGER
Odkąd zmienił rękawice na o kilogram lżejsze kończy mu się półka na trofea. Jego występ aktorski w 2004 r. w Gudvangen zrujnował emocjonalnie 1/3 populacji Norwegii. Zrobi wszystko, byle tylko uzyskać "spokój duszy".
|
ORPIK
Podróżnik. Dobrze walczy, wspina się i pływa. Prawie jak Thorgal. Ma nawet podobny moher na klacie.
|
|
Powrót do góry
|
WESTAR
Wygląd pluszowej maskotki, skuteczność siepacza. Sporo ludzi nabiera się na pierwsze i przekonuje o drugim. Gdy się uśmiecha jest podobny do ludzi, którzy mieszkają w domach ze śniegu i tłuką pałami foki. Aktualnie wespół z Gormem Hövding Sekcji Kruki-Inowrocław.
|
HAKON
Wiecznie zdziwione spojrzenie. W każdej sytuacji. Nie tylko w finale kręgu walki. Naprawdę w KAŻDEJ sytuacji.
|
|
Powrót do góry
|
VALGARD
Zwany Myszoskoczkiem, gdyż jest zapalonym zwolennikiem taktyki "podskocz i uderz sześćdziesiąt razy, siedemnaście z tego wejdzie". Czasami myślimy żeby mu zrobić testy antydopingowe.
|
MIŁOSZ
Nasz pimp, handlarz niewolników i czekoladowy kaznodzieja. Nie mówi tylko wtedy, gdy krzyczy. Autoryzowany dostawca Kruków na Wolin. Dostawa w dużych ilościach i dogodnych terminach. Bierzesz teraz, płacisz całe życie.
|
|
Powrót do góry
|
JARO
Hövding Sekcji Kruki-Bydgoszcz. Zwany czasem Pancerną Traszką. Zaczyna w walce tak wysoko skakać, że chyba zostanie naszym oddziałem powietrznodesantowym.
|
SZOSZON
Nieco wyrównuje nam niedobory ludzi z brodami. Jest żywym dowodem na to, że nie dyskryminujemy mniejszosci tureckiej.
|
|
Powrót do góry
|
ELDAR
Hövding Sekcji Kruki-Poznań. Pierwszy na tej stronie przedstawiciel rocznika hmm... '88. Ostatnio coś kręci. Ogniem na łańcuchach. Niedawno opanował robienie takich iskier, że zespół Rammstein byłby zachwycony.
|
GRIMAR
Lata mijają, a on ani się nie odprężył, ani nie złagodniał. Jedyne co, to wymienił szablę na tasak, ale specjalnie nie cieszy nas ta zamiana. Opracował tajemną technikę obrony tarczą trzymaną za plecami i za głową.
|
|
Powrót do góry
|
GORM
Początkowo był bardziej defensywny niż armia francuska, teraz doskonali się w eliminowaniu broni drzewcowej przeciwnika. Jego testy ataku strefowego nie zostały zatwierdzone. Aktualnie wespół z Westarem Hövding Sekcji Kruki-Inowrocław.
|
JORUND
Mało subtelny miłośnik duńskich toporów. W pewnych kręgach znany jako Orka-Zabójca. Nie chcecie wiedzieć dlaczego. Samozwańczo mianował się kapralem Kruków, dobrze, że idzie mu lepiej niż kapralowi Zbójcerzy.
|
|
Powrót do góry
|
ULFAR
Do pierwszej bitwy wyszedł z tarczą wielkości blatu od kawiarnianego stolika. Niestety nie zrobił w niej wizjera. Ma taki specyficzny charakter, że jednocześnie chce się go przytulić i zasunąć mu z łokcia.
|
SŁAWOJ
Jest na tyle wysoki, że stojąc przed przeciwnikiem potrafi go uderzyć toporem w potylicę. Jest mu naprawdę dobrze tylko kiedy robi nacięcia i dziury w skórze. Na szczęście takiej na buty i karwasze.
|
|
Powrót do góry
|
BJORN LEIF
Z powodu lapsusa językowego zwany również Nelly. W boksie początkowo prezentował zabawne problemy z błędnikiem, ale solidny trening z krajanami oderwanymi granatem od pługa zrobił swoje. Jego hełm jest tylko nieco większy niż wieża artyleryjska pancernika Bismarck.
|
ERYK
Niegdyś posiadał najbardziej jamajską fryzurę w Krukach, jednak z przyczyn nam nieznanych, postanowił pozbyć się jej. Należy zachować szczególną ostrożność w walce z nim, zwłaszcza, gdy jest na kacu.
|
|
Powrót do góry
|
THORN
Bardzo wesoły cyklop bojowy. Pokazał "cojones" wracając do walki po bardzo poważnym urazie. Pierwsze miejsce w rankingu na największe Kruczory wytatuowane na plecach (sorry, Jorund).
|
EGIL
Nie wiemy czy do końca przemyślał wymowę swojego imienia ale z czasem smark przywyknie do tego. Patolog ze sprężyną w nadgarstku ale tylko na kacu. Posiadacz tatuażu z pinczerkiem. Młodszy brat Gorma.
|
|
Powrót do góry
|
GUNAR
Młodszy klon Nellego, choć bardziej marudny. Lepiej go ubierać niż karmić i poić. Znany także jako BEMBEN z powodu mięśnia piwnego którego można by używać w zastępstwie bębna wolińskiego. Dajcie mu agregat spalinowy, a będzie się cieszył jak małe dziecko.
|
ALF
Opancerzony przypomina krasnoluda - tarana, choć krasnoludy mają lepsze maniery. W walce dużo skacze i nabiega, a stawać mu na drodze to jak próbować zatrzymać lawinę.
|
|
Powrót do góry
|
BARTIAS
Prawdopodobnie na skutek zbyt dużej ilości pokemonów w dzieciństwie rozsiewa wokół siebie dziwną aurę agresji, o czym przekonało się kilka osób. Jego ulubioną porą roku jest zima, co udowodnił na Yule 2009 pomagając zaśnieżyć pomieszczenia. Po Wolinie 2010 słynie ze śpiewu kołysanki o mrówce.
|
DOMINIK
Kilka sezonów pracy i oto victoria, ten niewinny blondynek jest już tak zwyrodniały jak cała reszta. Specjalista od unikania ciosów włócznią w stopę. A, no i jeszcze potrafi się bić.
|
|
Powrót do góry
|
SZATAN
Tak naprawdę ma na imię Maciuś. Na Cedyni w 2009 roku ktoś próbował poszerzyć mu uśmiech. Po nieudanej próbie dokończyliśmy dzieła na treningu. Do złudzenia jest podobny do pewniej znanej piosenkarki. Na Wolinie 2010 zniknął na kilka godzin z grupą wielkich, wytatuowanych Niemców. Mamy na dzieje, że nie właśnie z tego powodu.
|