|
|
|
|
|
Od 17.V.2000 r. jesteś naszym
|
|
gościem.
|
|
|
KANDYDACI
|
PRZEMKO
Poliglota i motocyklista. Artysta tworzący dzieła światowej klasy na podstawie instalacji z miedzianych rureczek. Jakby ktoś pytał, to przywalić też potrafi.
|
KUBA
Szalony introwertyk. Planuje karierę psychoterapeuty i zastanawiamy się, czy nie nabiera na nas praktyki. Poza tym dziwnie przywiązany do swojego zarostu.
|
|
Powrót do góry
|
MICHAŁ
Postawą i opancerzeniem przypomina bojowy wóz piechoty, niestety nie jest wyposażony w szybkostrzelne działko ani nie transportuje desantu. Metodą "na ratownika" wyrywa nastolatki na basenie. Mamy nadzieję, iż nie będzie na nas stosował sztucznego oddychania. Nie boi się niczego poza dziećmi na pokazach.
|
JACEK
W rzeczywistości ma 16 lat, tylko życie go nie oszczędzało. Łysienie tłumaczy szorstką wyściółką w hełmie. SOLIDnie pilnuje ognia: "bo ogień to nie popierdółka!" Wykazuje małą odporność na trunki o niskiej gęstości, ale oprócz walki i tego się u nas nauczy.
|
|
Powrót do góry
|
KRYSTIAN
Drużynowa psuja: począwszy od nóg, łokci, łuków brwiowych, na piszczelach i genitaliach przeciwnika kończąc. Ma problemy z równowagą, dlatego często musi się podpierać kijkiem. Jeden z niewielu ludzi w drużynie, który pojęcie "całka" tłumaczy inaczej niż jako "pełna butelka".
|
LESZKO
Zwany również Tatą G. W zasadzie ma już na swoim koncie 2 blachy. Nie chcecie spotkać go w turnieju kiedy jest na kacu. Razem z Maliniakiem stworzyli ugrupowanie "kandydatów na emeryta".
|
|
Powrót do góry
|
SIGURD
Zwany również Pokemonem. Ma straszne parcie na szkło i nie lubi, kiedy ktoś znosi go z estrady. Poprawia nam nieco średnią masy w Poznaniu. Czasem nie wiemy na ile można go bić na treningach, żeby się nie zdenerwował i np. w majestacie prawa zabrał nam z domu telewizor.
|
RUDY
Sympatyczny osobnik, lubiany nie tylko ze względu na duży samochód. Wszystko jest w porządku, dopóki nie dostanie do rąk włóczni, bo przypomina sobie wtedy o niespełnionych planach zostania okulistą. Na Kaliszu `11 wydało się, że jedzie na tym samym co Myszy.
|
|
Powrót do góry
|
MACIEJ
Zwany również Justinem, ze względu na podobieństwo (zwłaszcza fryzury) do bożyszcza jedenastolatek zza oceanu. Niestety, na złość reszcie drużyny ściął niedawno grzywkę, przez co musimy wymyślać nowe dokuczliwe pseudonimy.
|
BJARTR
Spokojny i cichy. Nauczymy go walczyć, potem podtuczymy i przekażemy nieco bardziej barbarzyńskie wzorce zachowań. Kolejny psycholog w drużynie. Ich zainteresowanie naszą grupą powoli zaczyna nas zastanawiać.
|
|
Powrót do góry
|
ZDZISLAW
Zdzisław, zwany czasami (na skutek bełkotliwej opowieści marynistycznej) Pontonem. Od Wolina 2011 występuje w pakiecie ze swoim synem, zwanym Zdzichsonem.
|
|
Powrót do góry
|
|
|
|